Handel zagraniczny

Joint Venture

 

Kolejny pomysł na rozkręcenie sprzedaży za granicą, to powołanie do życia joint venture. Co jakiś czas słyszy się o takich firmach, dlaczego więc nie rozważyć założenia własnej?

Lekcja o joint venture zawierać będzie wyjaśnienie następujących zagadnień:

  • co to właściwie jest joint venture,
  • kiedy opłaca się rejestrować taką formę działalności,
  • w jaki sposób znaleźć wiarygodnego wspólnika,
  • jakie są wady i zalety takiego rozwiązania.

Firma czy nie firma?

Tajemnicze określeni joint venture można rozumieć jako „wspólne przedsięwzięcie”. Trzeba przyznać, że określenie to całkiem trafnie definiuje naturę takiego aliansu. Kiedy pierwsze takie firmy pojawiły się w Polsce, używano nazwy „przedsiębiorstwo z udziałem kapitału zagranicznego”. Przedsięwzięcie takie polega bowiem na połączeniu zasobów dwu lub więcej firm z różnych krajów, we wspólnym projekcie, który jest niejako nowym przedsiębiorstwem.

Nie jest to jednak jedyna możliwość. Istnieją przedsięwzięcia, w których partnerzy nie powołują do życia nowego bytu, a jedynie tworzą projekt, na który przeznaczają wspólne zasoby, a następnie realizują go tak, żeby całe przedsięwzięcie zrealizować w możliwie najbardziej skuteczny sposób. Zazwyczaj wymaga to precyzyjnej umowy, która określa zarówno wkład podmiotów tworzących ten projekt, jaki i ich udział w zysku. Tego rodzaju biznes jest jednak raczej zabawą dla firm zatrudniających wyjątkowo doświadczonych w tego rodzaju inwestycjach pracowników. Dla początkujących to wariant bardzo trudny do przeprowadzenia. Dlatego pisząc w kolejnych rozdziałach o joint venture, będę miał na myśli raczej nowo założoną firmę, niż taki wirtualny projekt.

Warto zauważyć, że joint venture nie jest jednolitym tworem prawnym, nawet na terenie Unii Europejskiej. W związku z tym termin ten bywa różnie przekładany, co może niekiedy prowadzić do nieporozumień natury prawnej. W samej tylko Francji tłumacze używają jako przekładu takich zwrotów, jak „association d’entreprises”, „entreprise conjointe”, „coentreprise” czy „entreprise commune”. W Niemczech jest prościej, bo obowiązuje jedno słowo „Konzern”, zaś w pozostałych krajach mamy zwykle jedno lub dwa określenia. Trzeba o tym pamiętać, ponieważ sam termin „joint venture” nie zawsze będzie dla każdego jasny.

Dlaczego tworzy się spółkę?

Wspomniałem już o tym, że powodem powołania do życia jest realizacja jakiegoś wspólnego projektu. Musisz jednak przyznać, że brzmi to dość niejasno i wymaga pewnego doprecyzowania.

Oczywiście najbardziej podstawowy cel można oprzeć o prostą zależność producenta i sprzedawcy. Producentowi chodzi o dotarcie do nowego rynku zbytu, zaś dla dla sprzedawcy jest to pozyskanie towaru dobrej jakości, który warto prezentować i dystrybuować. Nietrudno sobie wyobrazić, że w tym celu można powołać do życia wspólne przedsięwzięcie, dzięki któremu sprzedawca, jako współwłaściciel firmy dystrybuującej, ma realny wpływ na jakość i płynność dostaw, zaś producent zachowuje kontrolę nad sposobem prezentacji wyrobu i może wpisać działalność nowej firmy w strategię rozwoju firmy-matki. Dla Obu stron jest to również pewne zabezpieczenie, ponieważ ryzyko, związane z wprowadzeniem na rynek nowego produktu, dzieli się na obu udziałowców spółki. Nie musi to z resztą dotyczyć tylko sprzedaży. Przedsięwzięcie może dotyczyć np. wymiany technologii, przy jednoczesnym zachowaniu kontroli nad jej użytkowaniem.

W niektórych krajach miejscowe przepisy wymagają, żeby działające na ich terenie firmy miały przynajmniej 51% lokalnego kapitału. W takiej sytuacji można albo zdecydować się na oddanie całego zysku z dystrybucji w ręce lokalnego przedstawiciela, albo założyć z nim tego rodzaju podmiot gospodarczy.

Konieczne zezwolenia

Zdarza się, że firma joint venture może być prowadzona na takich samych zasadach, jak inne przedsiębiorstwa, jednak zazwyczaj poszczególne kraje mają osobne przepisy, dotyczące takiej międzynarodowej współpracy. W Polsce dotyczą one między innymi uproszczonej sprawozdawczości.

Również z tego powodu zdarza się, że to wyjątkowo interesujące rozwiązanie dla kontrahentów, ponieważ mogą niekiedy liczyć na specjalne traktowanie przez rozmaite agencje rządowe, zajmujące się handlem zagranicznym. Taką firmą jest choćby Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych S.A., która oferuje wsparcie dla polskich firm inwestujących za granicą, a także zajmuje się doradztwem w sprawie funduszy unijnych.

Jeszcze kilkanaście lat temu to właśnie ta agencja zajmowała się wydawaniem specjalnych zezwoleń na założenie firmy joint venture. Musisz więc wiedzieć czy w kraju, z którym zamierzasz podjąć współpracę, trzeba jeszcze takie spółki umieszczać w jakichś specjalnych rejestrach, czy tez wystarczy tylko standardowa procedura rejestracyjna nowej firmy.

Know-how

Cennym wkładem kontrahenta zagranicznego jest zazwyczaj fakt, że wnosi on ze sobą know-how. Z takim partnerem nie musisz się obawiać problemów związanych z niezrozumieniem meandrów miejscowego prawa, obyczajów handlowych czy też specyfiki rynku. Ważne jednak by tym partnerem rzeczywiście stała się firma dobrze zakorzeniona w lokalnym rynku.

Dzięki takiej wiedzy o wiele łatwiej dotrzeć z produktem do właściwych odbiorców, stosując odpowiednie rodzaje promocji, które w innym wypadku mogłyby nie przynieść korzyści. Specyfika każdego rynku, to sprawa niezwykle delikatna. Dlatego udział partnera, który dobrze zna rynek zbytu, to prawdziwy skarb dla każdego przedsięwzięcia, którego celem jest ulokowanie produktu na nowym rynku.

Wiedza partnera zagranicznego może dotyczyć również jego kontaktów handlowych. Często dotarcie do właściwych pośredników czy dystrybutorów, to praca, która Tobie i Twoim pracownikom w kraju zajęłaby dużo więcej czasu. Jeśli jeszcze będą to zaufani kontrahenci Twojego wspólnika, biznes ma szansę na szybki rozwój i przyniesienie dochodu.

Jedną z zasad joint venture jest działanie na korzyść projektu, umowa nie może zakładać, że wchodzący do spółki współwłaściciele zamierzają jedynie pomnażać majątek macierzystych firm. Ze statutu założycielskiego musi wynikać jakie są cele krótko i długoterminowe, a także jakie będą sposoby ich finansowania.

Kiedy warto zakładać

Przedsięwzięcia joint venture zakłada się zazwyczaj dopiero w przypadku naprawdę wysokich obrotów, zazwyczaj wówczas, gdy przerzuca się do drugiego kraju przynajmniej część procesów produkcyjnych. Opłaca się wówczas szukanie lokalnego inwestora, który wsparłby ten projekt. Często zostaje nim dotychczasowy partner handlowy, który był partnerem zajmującym się dystrybucją, a teraz ma szansę stać się współautorem sukcesu nowego podmiotu prawnego.

Innym momentem, który wymusza założenie takiej spółki, jest sytuacja, o której już wspominałem, czyli przepisy danego kraju, które nie pozwalają na działanie firm opartych wyłącznie o zagraniczny kapitał.

Oczywiście można też od razu przystąpić do poszukiwania partnera handlowego (np. poprzez działy handlowe placówek dyplomatycznych), w celu założenia takiej spółki, ale powinieneś się decydować na taki krok jedynie wtedy, kiedy masz odpowiednie zaplecze finansowe, które pozwoli Ci postawić na nogi nową firmę, pamiętając o tym, że być może zakładasz ją w zupełnie innych warunkach prawnych.

Alternatywny sposób

Najprostszym sposobem na założenie spółki joint venture jest wspólne zarejestrowanie nowej firmy i wpisanie jej do rejestru. Nie jest to jednak jedyna możliwość, ponieważ dość często zdarza się, że takie „wspólne przedsięwzięcie” powstaje w zupełnie inny sposób. Jako zagraniczny inwestor możesz kupić aukcje jakiejś firmy np. w Japonii. Jeżeli będziesz miał już jakiś solidny pakiet, który zrobi z Ciebie liczącego się akcjonariusza tego przedsiębiorstwa, możesz wejść w spółkę z drugim ważnym akcjonariuszem. Wówczas wystarczy że wykupicie akcje od pozostałych inwestorów i zmienicie formę prawną Waszej firmy, tworząc niejako nowe przedsiębiorstwo. W praktyce takie przejęcie nie musi się wiązać ze zmianą struktury organizacyjnej przedsiębiorstwa, jeżeli funkcjonowało ono dobrze, to pracownicy mogą nawet nie odczuć że cokolwiek się zmieniło. Z ich perspektywy zmienią się jedynie pieczątki, jakimi nowa firma będzie się posługiwać.

Wady i zalety tworzenia joint venture

Wśród zalet tego rodzaju przedsięwzięcia wymienia się zazwyczaj maksymalne wykorzystanie możliwości zagranicznego partnera handlowego, który odtąd staje się wspólnikiem. Dochodzi do połączenia Twojej wiedzy o towarze, z wiedzą partnera o rynku, można więc powiedzieć, że te cechy się świetnie uzupełniają. W przypadku joint venture mamy również do czynienia z rozłożeniem ryzyka na dwie, współpracujące ze sobą strony.

Joint venture nie jest rzecz jasna wolne od wad. W niektórych krajach stworzenie takiej firmy może być bardzo trudne. Zdarza się nawet, że w trakcie współpracy okazuje się, że obie strony zamiast ze sobą współpracować, próbują realizować własne, korzystne dla siebie scenariusze.

Myślę że wiesz już o joint venture całkiem sporo. Prawdopodobnie zastrzeżenia dotyczące wielkości inwestycji i informacje o tym, że to biznes dla doświadczonych, nieco osłabiły Twój zapał. Ale tego rodzaju wiedza jest Ci niezbędna do podjęcia właściwej i przemyślanej decyzji. Być może dzięki niej będziesz po prostu lepiej przygotowany do założenia joint venture.

Bibliografia:

  1. Jemielniak D., Koźmiński A.K., Zarządzanie wiedzą, Wydawnictwo Wolters Kluwer, Warszawa 2011.
  2. Karasiewicz G., Marketingowe strategie internacjonalizacji polskich przedsiębiorstw. Podejście holistyczne, Wydawnictwo Wolters Kluwer, Warszawa 2013.
  3. Oczkowska R, Joint venture jako strategia wejścia przedsiębiorstw zagranicznych na polski rynek. Koncepcja marketingowa, Wydawnictwo Akademii Ekonomicznej w Krakowie, Kraków 2005.